Fundacja Wolność i Pokój

Centrum Informacji

Odwalcie się od Michnika, odwalcie się od Macierewicza!!!

Grzegorz Majewski

Sięgam pamięcią i widzę ludzi na korytarzu biurowca. Znam ich ze słyszenia i z gazety Solidarności Dolnośląskiej. Oni są moimi bohaterami. Ta scena z mojej młodości rozgrywała się w budynku NSZZ Solidarność we Wrocławiu, słynna Mazowiecka, rok 1981. Byłem tam ze swoją macochą, która dla związku coś tam robiła. Wielu wtedy robiło, Solidarność obudziła ogromną aktywność. Mija czas, wchodzi stan wojenny. Nagle my, dzieci, doroślejemy. Pojawiają się ulotki, nielegalne książki, gazetki. Tajemnicze miny i szybkie uściski dłoni. Masz, przekaż dalej. Chodzę już do szkoły zawodowej, Zaczynam sam się angażować. Spotykam podobnie do mnie myślących, szukamy kontaktów i znajdujemy. Jesteśmy związani z SW. Jak to dumnie brzmi – Solidarność Walcząca. I my nastoletnia ledwo młodzież. W podziemiu mamy okazję doświadczać uczuć wyższych, każących na wszystkich patrzeć poprzez „swoich” i „tamtych”. Pośrodku było sporo ludzi, mało zauważalnych o ile nie byli odbiorcami ulotek. Wydawnictwa podziemne czytali wtedy prawie wszyscy, niezależnie od wykształcenia, zawodu czy nawet poglądów. Same wydawnictwa też miały różnorodny poziom – od infantylnych, produkowanych często przez dzieciaki podobne do nas, po literaturę wyższego poziomu- Miłosz, Herling-Grudziński, Herbert czy wrocławski Lothar Herbst i inni młodsi, wtedy znani- Jarosław Broda czy Leszek Budrewicz.

Kościół i klasztor Franciszkanów, położony w pobliżu Komitetu Dzielnicowego PZPR na wrocławskich Karłowicach, wykazywał aktywność na polu naukowym, a jego jednym z elementów była historia. Inne rzeczy realizowane w tym kościele to np. wykłady prof. Miodka, czy często wyświetlanie filmów niedostępnych z powodu cenzury lub innych powodów-np braku pieniędzy w TV. To tam obejrzałem filmy Zanussiego, „Przesłuchanie” Bugajskiego czy też „Sprawę Kramerów” z Dustinem Hoffmanem. Kiedyś załatwiałem cykl wykładów, jakie mieli poprowadzić goście z opozycji. Prelegenci głównie z WiP, ale był tam także Józek Pinior. Po ustaleniu wykładowców i tematów zorientowałem się w jednym. Przynajmniej trzej to ateiści..Powiedziałem o tym organizatorowi- bratu Antoniemu (Kazimierz Dudek). Popatrzył na mnie zdziwiony..i zapytał po co mu to mówię? To jest przecież bez znaczenia. Czy można dostać lepszą lekcję tolerancji?

W tamtych latach poznałem wielu wspaniałych ludzi-Andrzeja Kowalskiego , charyzmatycznego działacza podziemnej Solidarności z Polaru, Czesia Borowczyka , niezwykle odważnego robotnika z Dolmelu (są emerytami i marzą o obniżonej emeryturze na jaką narzeka niejaki Mazguła) czy Piotrka Ikonowicza, który dawał przykład na prowadzenie akcji podziemnych i jawnych. Poznałem także legendy wrocławskich 80 milionów- Józka Piniora, Staszka Huskowskiego czy Piotra Bednarza oraz Władka Frasyniuka. Ogromną ilość energii dostawałem od Włodka Mękarskiego. W tamtych czasach nie znałem osobiście, ale bardzo ważnym człowiekiem dla nas był Kornel Morawiecki, którego reprezentował na różnych spotkaniach Wojtek Myślecki. Oni wszyscy byli moimi idolami. To ich pragnąłem naśladować, oni mi imponowali. W tamtym moim życiu byli także przyjaciele z zakładu gdzie pracowałem -Staszek Kaszuba, Andrzej Orłowski i Józef Świca. I oczywiście mnóstwo przyjaciół z WiPu, których wszystkich nie da się wymienić…Ale Marek Krukowski, Wiesiu Mielcarski, Piotrek Golema, Grześ Michalik, Grześ Francuz, Krysia Budrewicz, Zosia Olszewska, Krysia Francuz, Ewa Kapała…to tylko cząstka mnie, tych nazwisk jest o wiele, wiele więcej.

Po co te wspomnienia? Ten świat się wali, dopuszczono do tego, by tchórze wtedy nic nie robiący lub młodzi, nie pamiętający tych czasów- podważali poświęcenie i patriotyzm ówczesnych moich bohaterów. Dziś patrzę na scenę polityczną, gdzie jedni drugich okładają czym się da i jak się da. Jedni i drudzy nie stronią od pomocy swoich dawnych przeciwników, będących w PZPR. Uruchamiają nawet przeciwko sobie służby specjalne! Nie ma tu świętych. Obie strony są głęboko umoczone. Jakim cudem do tego gówna się dostali to jedna rzecz, dziś pilniejszym wydaje się podać im rękę, żeby z niego wyszli. A przecież w latach okupacji sowieckiej wszyscy współpracowali ze sobą. Owszem. Kłócili się, spierali, obrażali. Ale SZANOWALI się nawzajem. Nazwiska jakie padły w tekście są istotne dlatego, że dziś są w różnych miejscach sporu politycznego. Jedni są w KOD, drudzy w PiS, a są i stojący z boku, z przerażeniem patrzący na demolowanie naszej historii przez dawnych kolegów. Niektórzy wtedy z nami działający są dziś wśród posłów lub nimi byli, są w rządzie, lub w nim byli. Byli-są w różnych partiach.

Efektem ich wojenek jest uznanie przez świat za symbol zniszczenia komunizmu obalenie Muru Berlińskiego, co dokonało się dopiero pod wpływem wydarzeń w Polsce i na Węgrzech. Polska Stocznia Gdańska im.”Lenina” nie znalazła dzięki nim miejsca godnego w podręcznikach. A przecież to tam działali Wałęsa i Anna Walentynowicz. Więc PiS w swojej zapiekłości zwalczania Wałęsy doprowadził do zmarginalizowania roli jaką odegrała Anna Walentynowicz, zwaną Anną Solidarność. A blok PO i dawnej UW atakując i marginalizując ludzi stojących po stronie tej dzielnej kobiety doprowadził do ośmieszenia przed światem Lecha Wałęsy. Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Skorzystali Niemcy i ich rachityczna opozycja antykomunistyczna. Oczywiście niczego nie umniejszając tym co walczyli w NRD, to skala ich oporu i polskiego, to jak porównanie słonia do nrówki.

Podziały istniejące od dawna nabrzmiały i nabrały charakteru wojny totalnej, a to za sporawą nieodpowiedzialnych polityków, którzy żyją cyklem wyłącznie wyborczym. Niestety są wśród nich dawni opozycjoniści. Co się z nimi stało?! Stocznia i jej porażka w walce o miejsce w europejskim podręczniku to tylko czubek góry lodowej głupoty jak ich opanowała. Biorą udział w dalszej demolce, jakby im było mało zniszczenia legendy stoczni. Plują na każdego, kto jest po przeciwnej stronie. Na nic nie patrzą. Nic świętego. Podważają bohaterstwo z czasów komunizmu Władysława Bartoszewskiego, Adama Michnika, Antoniego Macierewicza czy Lecha i Jarosława Kaczyńskich, Władysława Frasyniuka (!!!), Henryki Krzywonos. Z Anny Walentynowicz przez całe lata robili pośmiewisko, opluwali Krzysztofa Wyszkowskiego. Kłamali o przeszłości wspaniałego Bronisława Geremka, niedawno nawet atakowali Jacka Kuronia !!! Wycinali i wyśmiewali Andrzeja Gwiazdę! Gdzie nie spojrzeć , plwociny i rzygowiny. A najgorsze, że wielu dawnych bohaterskich opozycjonistów bierze udział w tej grze. Ja tego zaakceptować nie potrafię. Że w jednym worku dwie strony? Owszem , niczym się nie różnią.

I mówię : Odwalcie się od Geremka, odwalcie się od Kaczyńskiego, odwalcie się od Michnika, odwalcie się od Macierewicza, odwalcie się od Frasyniuka, odwalcie się od Gwiazdy, odwalcie się od Krzywonos, odwalcie się od Wyszkowskiego, odwalcie się od wielu, wielu innych!

Tu dodam: Odwalcie się od Pawła Kasprzaka! Znałem go osobiście z podziemia, odważny i wspaniały człowiek, Polak-patriota. Nie muszę akceptować tego co dziś robi, ale nie dam go opluwać.

Może to czas, by dzisiejsi liderzy, dawni opozycjoniści wezwali nareszcie do umiarkowania w tej ohydnej walce na obrzucanie się gównem? Nie widzą jak niszczące dla Polski, dla dawnych przyjaźni, dla zwykłych nawet ludzi jest ich sposób walki na kłamstwa? Kto więcej i wiarygodniej zełga. Do tego doszliśmy. Do niewierzących apelują do ich przyzwoitości. Do wierzących do ich wiary. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu…

Reklamy

2 comments on “Odwalcie się od Michnika, odwalcie się od Macierewicza!!!

  1. Jarek Kapsa
    19 października 2017

    Grzegorzu, dziękuję za tak piękny tekst. Wydobyłeś to co najważniejsze. Jeśli sami sobie, w imię pamięci o starych czasach, nie potrafimy okazać szacunku, nie liczmy na szacunek innych. Pozdrawiam

  2. Darek
    19 października 2017

    Zwyczajnie mądry tekst. Pozdrawiam Grzegorzu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 19 października 2017 by in Historia, Społeczeństwo and tagged .

Zasady kopiowania z witryny FWiP

Wszelkie materiały publikowane w Centrum Informacji FWiP publikowane są na zasadach licencji Creative Commons 3.0 BY-NC (Uznanie Autorstwa - Użycie Niekomercyjne) chyba, że jest zaznaczone inaczej.

Odpowiedzialność za treść artykułów

Artykuły są wyrazem poglądów ich Autorów. Za treść przedruków, ogłoszeń itp., jeśli nie jest zaznaczone inaczej, odpowiada redaktor odpowiedzialny. Dokumenty i stanowisko Fundacji Wolność i Pokój muszą być sygnowane przez władze Fundacji zgodnie z jej Statutem

Kontakt z redakcją witryny FWiP

%d blogerów lubi to: