Fundacja Wolność i Pokój

Centrum Informacji

Psy w Central Parku

Mariusz Maszkiewicz

web-00.png

Nowy York jest bodaj najbardziej dynamicznym miastem zachodniej cywilizacji. Poziom adrenaliny skacze do góry na spacerze piątą aleją. Mijani ludzie, kolorowa mieszanka ras, kultur, religii, interesów. Nowy York jest wizytówką zachodniej cywilizacji. Wyznacza trendy w biznesie, modzie, sztuce. Widać to gołym okiem. Na Manhattanie szczególnie wyraziście. Wchodzę do Central Parku. Tu ludzie biegają i spacerują. Zdrowie jest w modzie. Bycie zdrowym oznacza zamożność i powodzenie. Oznacza sukces.

W Central Parku widzę wiele osób spacerujących z psami. Właściwie większość spacerujących to ludzie z psami. Najczęściej kobiety. Przeważają te w wieku między 30 a 50 lat. Są zadbane, zamożne, ubrane na sportowo, szczupłe i eleganckie. Wspólny dla wszystkich tych kobiet jest grymas nieszczęścia na twarzy.

Pies towarzyszący spacerowiczom to statystycznie golden retriver, w mniejszości syberyjski husky lub coś mniejszego. Te psy są miłe, spokojne, pewne siebie, nie rzucają się do głupiej gonitwy po trawniku ani nie obszczekują biegających wokół joggerów. Ładny piesek, na widok którego piszczą nastolatki i wyciągają rękę by pogłaskać.

W Central Parku jest dużo psów. Kiedy oglądam zdjęcia Central Parku sprzed 50 albo 100 lat widać, że kiedyś przychodzono tu na spacery z dziećmi.

Dzisiaj nie mogę powiedzieć, że brakuje dzieci. Ale jeśli się zdarzają to przychodzą z nimi rodziny koreańskie, chińskie i arabskie. Mogę się domyślać, że dzieci białych bogatych też gdzieś są tylko ich nie widać. Ukryte przed złem tego świata. W bezpiecznych i bogatych apartamentach przy 5th Avenue, chronione w strzeżonych ogródkach, dowożone do szkół i przedszkoli. Biali tubylcy europejskiego pochodzenia w Central Parku są bez dzieci, mają psy i biegają. Z dziećmi przychodzą kolorowi imigranci.

Psy bogatych białych są wyprowadzane na spacery przez imigranckie opiekunki. Bo psy w Nowym Yorku otoczone są szczególną miłością i szacunkiem. Czego dowodzi pomnik psa Balto, szczególnie wiernego przyjaciela rasy siberian husky. Balto jest od lat 20 tych ubiegłego wieku bohaterem powieści i filmów; w psim zaprzęgu pokonał z Alaski prawie 1000 km transportując potrzebne tamtejszym dzieciom lekarstwo na błonicę. Pomnik Balto w Central Parku to hołd psiej wierności i wytrzymałości. Balto z pewnością na to zasłużył.

Nowy York wyznacza trendy na zachodzie i kierunek rozwoju naszej cywilizacji.

PS. To tak na marginesie różnych dyskusji politycznych w Polsce. W USA byłem w podróży służbowej od 19 do 29 kwietnia. Przedstawiona powyżej impresja nie ma nic wspólnego z oficjalnym stanowiskiem kogokolwiek w jakiejkolwiek sprawie.

Zdjęcia

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2 maja 2016 by in Nieskategoryzowane and tagged .

Zasady kopiowania z witryny FWiP

Wszelkie materiały publikowane w Centrum Informacji FWiP publikowane są na zasadach licencji Creative Commons 3.0 BY-NC (Uznanie Autorstwa - Użycie Niekomercyjne) chyba, że jest zaznaczone inaczej.

Odpowiedzialność za treść artykułów

Artykuły są wyrazem poglądów ich Autorów. Za treść przedruków, ogłoszeń itp., jeśli nie jest zaznaczone inaczej, odpowiada redaktor odpowiedzialny. Dokumenty i stanowisko Fundacji Wolność i Pokój muszą być sygnowane przez władze Fundacji zgodnie z jej Statutem

Kontakt z redakcją witryny FWiP

%d bloggers like this: