Fundacja Wolność i Pokój

Centrum Informacji

Belfer nie żyje.

Wiesław Cupała

Belfer nie żyje

Wczoraj zmarł Tomek, poniżej tekst, który od Niego dostałem w lutym bieżącego roku. Opublikowałem ten tekst w całości jako notkę autobiograficzną Tomka. Tomek gdy to zobaczył zwrócił się do mnie bym zostawił tylko drugą część. Dzisiaj, po Jego śmierci publikuję całość. Część druga jest na tej witrynie (patrz: Tomasz Borewicz ), jednak całość jest… w sumie nie mam słów.

Tomasz Borewicz – opis sytuacji życiowej i życiorys.

W czerwcu 2014 zgłosiłem się do Szpitala Miejskiego na gdańskiej Zaspie z trwającymi już od miesiąca silnymi bólami brzucha. Szpital odmówił wykonania szczegółowych badań i skierował mnie do lekarza rodzinnego. Kilka następnych miesięcy trwało oczekiwanie na wizyty u lekarzy specjalistów (kardiolog, gastroenterolog i urolog). Do których ostatecznie nie doszło ze względu na brak pieniędzy na refundację wizyt ze strony NFZ. Ze względu na nadal utrzymujące się dolegliwości i pogłębiające się wyczerpanie organizmu zleciłem prywatne badanie TK (tomografia komputerowa jamy brzusznej, 8 stycznia 2015). Wykazało ono obecność guza trzonu trzustki oraz silne zmiany w obrębie nerek (torbiele). Kolejne wykonane w czasie pobytu w dwóch szpitalach dwie biopsje cienkoigłowe oraz badanie EUS potwierdziły istnienie guza, lecz pobrany materiał okazał się niediagnostyczny. W kolejnym prywatnym badaniu jamy brzusznej TK, wykonanym 18 marca 2015, stwierdzono „zmianę rozrostową trzonu trzustki. Progresję nacieku w porównaniu z badaniem poprzednim. Ogniska meta w wątrobie”.

Do tej pory nie uzyskałem tzw. „zielonej karty” . Poradnie i oddziały szpitalne odmawiały mi jej udzielenia, uzasadniając to różnego rodzaju, często odmiennymi, argumentami. Nie posiadam również lekarza prowadzącego, a więc osoby która udzieli mi informacji i porad nt. dalszych możliwości i przebiegu leczenia.

Wobec trwającej od blisko roku choroby nowotworowej i „paraliżu” służby zdrowia zmuszony zostałem do samodzielnych aktywnych działań na rzecz poprawy mojego stanu zdrowia. Wykorzystując metody i środki stosowane w innych państwach oraz własną wiedzę specjalistyczną (jako antropolog prowadzę badania z zakresu antropologii medycyny i etnobotaniki ) – rozpocząłem terapię opartą na naturalnych sposobach leczenia. Dbam szczególnie o dietę, suplementację i podawanie lekarstw wzmacniających układ odpornościowy oraz stosowanie środków, których działanie antynowotworowe zostało potwierdzone badaniami naukowymi, choć nie praktykowanymi w leczeniu szpitalnym w naszym kraju. Łączny miesięczny koszt terapii waha się pomiędzy 2000, a 2500 zł.

Dodatkowe koszty generuje również wyczerpanie organizmu. Nie jestem w stanie jeździć komunikacją miejską i często jestem zmuszony do korzystania z taksówki. Również z własnej kieszeni, jak już wspomniałem, pokrywam badania diagnostyczne – miesięczne wynosi to ok. kilkaset złotych. Oprócz tego typu wydatków „zdrowotnych” ( łącznie wynosi to ok.2 500-3000), wydatki na tzw. „życie” (czynsz, żywność itp.) to następne ok. 1500 zł.

Zła sytuacja zdrowotna uniemożliwia mi podejmowanie jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Posiadam ubezpieczenie zdrowotne, nie mam jednak prawa do tzw. „chorobowego”. Jestem studentem Studiów Doktoranckich Nauk o Kulturze Uniwersytetu Wrocławskiego, ale nie pobieram stypendium doktoranckiego. We wrześniu planuję zakończenie studiów doktoranckich i obronę mojej pracy doktorskiej. Wraz z zakończeniem studiów kończy się okres mojego ubezpieczenia zdrowotnego.

Tomasz Borewicz (dawniej Burek), ur. 8 grudnia 1963 w Gdańsku. Działacz społeczny, dziennikarz, podróżnik, badacz kultur pierwotnych. Ojciec córki Ani, a od niedawna dziadek dla Liama Jakuba.

Po ukończeniu I Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku rozpoczął studia historyczne na WSP w Słupsku, a następnie na Uniwersytecie Gdańskim. Z obu uczelni relegowany ze względu na działalność opozycyjną. Magister antropologii kultury na Wydziale Humanistyczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Wrocławskiego.

Pierwsze kontakty z opozycją demokratyczną nawiązał w roku 1979. Po roku 1982 zajmował się w strukturach „S” kolportażem wydawnictw bezdebitowych. W roku 1983 organizuje i prowadzi NZS na WSP w Słupsku oraz jest głównym redaktorem pisma „Akademik”. W 1986 r. został aresztowany i osadzony w Areszcie Śledczym w Słupsku za posiadanie wydawnictw nielegalnych i sprzętu poligraficznego. Przez blisko miesiąc przebywa w tzw. „sztywnej celi” wraz z osobami skazanymi na wyrok śmierci za morderstwa na tle rabunkowym. Prowadził 2 tygodniową głodówkę w celu uzyskania statusu więźnia politycznego. Zwolniony po miesiącu ze względu na zły stan zdrowia, sankcja prokuratorska została uchylona kilka miesięcy później w wyniku amnestii.

W 1986 r. podejmuje pracę jako nauczyciel historii w Szkole Podstawowej nr 31 w Gdańsku i jednocześnie aktywnie uczestniczy w strukturach „Solidarności Oświaty” – jest m.in. współredaktorem pisma „Kontakty”.

Twórca i opiekun ruchu „Twe-Twa” – grupy młodzieżowej nastawionej na propagowanie postawy sprzeciwu obywatelskiego opartego na zasadach „non-violence” wśród swoich rówieśników.

Współorganizator strajku w maju 1988 na Uniwersytecie Gdańskim i uczestnik strajków w Stoczni Gdańskiej – maj i sierpień 1988 (drukarz na terenie parafii św. Brygidy w Gdańsku).

Od początku roku 1988 uczestnik Ruchu Wolność i Pokój, zajmował się przede wszystkim działalnością ekologiczną i kulturalną (współorganizator Festiwalu Pokoju w 1988 i 1989 r). Ze względu na obecność treści propagandowych i ideologicznych, organizator akcji zniesienia lekcji Przysposobienia Obronnego w szkołach podstawowych i średnich.

Jeden z głównych działaczy ruchu sprzeciwu wobec planów budowy elektrowni jądrowej w Polsce – współorganizator referendum społecznego na terenie woj. gdańskiego.

Na początku lat ’90 współautor raportu „Ekorozwój Polski – 2020” opracowanego na potrzeby Sejmu III RP. Organizator działań ekologicznych – np. Rainbow Family Gathering, Dni Ziemi w Warszawie, Studium Ekologicznego w Gdańsku.

Za swoją działalność został w dn. 17 marca 2014 r. został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.

Reklamy

4 comments on “Belfer nie żyje.

  1. Marek Krukowski
    8 listopada 2015

    Co z materiałami Tomka i Janego Waluszki o losach EJ Żarnowiec, które przygotowali dla Radka Gawlika?

  2. Kacper Szulecki
    9 listopada 2015

    książka będzie, Marku, obiecałem to Tomkowi i dopniemy – pewenie na rocznicę Czarnobyla

  3. m.j.adamkiewicz Gazeta.pl
    9 listopada 2015

    Tomka poznałem osobiście w lipcu tego roku, kiedy był już ciężko chory. Pojechałem po pomoc. Tomek poświęcił mi 3 godziny swojego cennego czasu, co okupił ogromnym wysiłkiem. Pomógł mi ratować Dorotkę. Nie wiem jak będzie dalej, ale dzięki niemu jest jej o wiele lepiej. Teraz mi smutno.Bardzo.Bardzo!

  4. Smok
    9 listopada 2015

    Wielki Szacunek !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 8 listopada 2015 by in Nieskategoryzowane and tagged .

Zasady kopiowania z witryny FWiP

Wszelkie materiały publikowane w Centrum Informacji FWiP publikowane są na zasadach licencji Creative Commons 3.0 BY-NC (Uznanie Autorstwa - Użycie Niekomercyjne) chyba, że jest zaznaczone inaczej.

Odpowiedzialność za treść artykułów

Artykuły są wyrazem poglądów ich Autorów. Za treść przedruków, ogłoszeń itp., jeśli nie jest zaznaczone inaczej, odpowiada redaktor odpowiedzialny. Dokumenty i stanowisko Fundacji Wolność i Pokój muszą być sygnowane przez władze Fundacji zgodnie z jej Statutem

Kontakt z redakcją witryny FWiP

%d blogerów lubi to: