Fundacja Wolność i Pokój

Centrum Informacji

Obrona obywatelska vs. Obrona cywilna (Polskie, litewskie i ukraińskie doświadczenia w świetle teorii Civilian-Based Defence Gene Sharpa)

Mariusz Maszkiewicz

In Memoriam Gražina Miniotaitė (1948-2013)

Książka do pobrania w formacie pdf

Wstęp

Zwycięstwo „Solidarności”, upadek komunizmu i rozpad imperium sowieckiego wraz z powstaniem nowych niepodległych państw, pozwalało nam przez blisko ćwierć wieku żyć w przekonaniu, że metody politycznej walki bez przemocy, w krajach autorytarnych, mogą być skuteczne i przynoszą pożądany efekt, chociaż ich oddziaływanie nie zawsze pojawia się natychmiast.

Współczesny świat, z brutalnymi wydarzeniami w Syrii czy wojną rosyjsko-ukraińską, przynosi jednak kolejną falę zwątpienia, czy walka bez przemocy ma sens, skoro prowadzi do śmierci tysięcy osób i nie wszędzie i nie zawsze kończy się obaleniem dyktatorskich reżymów. Pojawia się pytanie, czy spisane przez Gene Sharpa katalogi metod non violence nie są tylko zbiorem pięknych, idealistycznych haseł, na użytek tych społeczeństw, w których i tak utrwalone są zasady demokracji, poszanowania praw jednostki oraz gdzie działają instytucje i utrwalone mechanizmy społeczeństwa obywatelskiego.

Pierwszym narzucającym się wnioskiem jest ten, że metody non-violence odnoszą się jedynie do państw, w których obie strony sporu, konfliktu respektują pewien utrwalony katalog zasad i norm – prawnych i etycznych. Wreszcie mogą być zastosowane skutecznie w takich systemach politycznych, w których funkcjonujący aparat sprawiedliwości skutecznie wesprze tę stronę konfliktu, za którą stoją moralne, prawne i materialne racje, z zestawem dowodów i jurysdykcyjnych narzędzi do ich obrony.

Zestawmy bowiem dwa skrajne przypadki nieposłuszeństwa obywatelskiego – demonstracje pokojowe w Syrii (zanim doszło do wojny domowej) oraz protesty „Occupy Wall Street” w Nowym Jorku.

Jest oczywistym, że niezależnie od rezultatu protestów, władze USA i władze Syrii zastosowały skrajnie odmienne metody zwalczania oponentów. Podczas demonstracji w Nowym Yorku protestujący dawali sobie radę z ograniczeniami prawno-porządkowymi; stali na placu miasta bez prawa do czynienia nadmiaru hałasu i tworzenia uciążliwości dla innych. Przemówienia na wiecach były, zdanie po zdaniu, podawane z ust do ust, gdyż policja ostrzegała organizatorów, że złamane zostanie prawo, o ile użyte będą urządzenia nagłaśniające. Wymyślono metodę przekazywania sobie z ust do ust, w tłumie, każdego kolejnego zdania wypowiadanego przez mówców. Dzięki temu wzmacniała się jedność tłumu, gdyż wypowiadane przez liderów protestu teksty przechodziły przez usta i umysły każdego, nawet oddalonego od centrum demonstracji, uczestnika.

Jak to się ma do innej rzeczywistości politycznej, gdzie policja reprezentująca autorytarny reżym zabija uczestników uroczystości pogrzebowych? Syryjski bunt narastał przecież na grobach ofiar kolejnych, nieskutecznych demonstracji pokojowych. Istnieje pokusa, aby analizować szerszy kontekst wydarzeń związanych z tzw. rewolucją arabską, czy wiosną arabską, ale na potrzeby niniejszego opracowania pozostańmy w kręgu kultury euroatlantyckiej. Ograniczmy się do analizy przypadku Ukrainy, na przełomie 2013 i 2014 roku, gdzie władza nasyłała na demonstrujących tzw. tituszki, rozwalając siłą i „od środka”, przy pomocy prowokatorów, każdą pokojową i dobrze zorganizowaną akcję. Do katalogu prostych działań milicyjnych dołączono nowe formy destrukcji protestu, często stosowane na wielką skalę – jak np. dezinformacja, akcje propagandowe, nasyłanie prowokatorów, wszczynanie burd i awantur mających zasiać zwątpienie w charakter demonstracji i deklarowane cele protestu. Metody milicyjnej dezintegracji środowisk opozycyjnych (zanim zdołają cokolwiek zorganizować na ulicy) do perfekcji opanował aparat represji w wielu krajach postsowieckich (np. na Białorusi, w Rosji, Azerbejdżanie, Kazachstanie i innych).

Protesty pokojowe na Litwie, w styczniu 1991 roku stanowią też unikatową lekcję. Reżym komunistyczny w Moskwie usiłował zdusić niepodległościowe aspiracje Litwinów przy pomocy czołgów i oddziałów specjalnych. Protesty mieszkańców, akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa, połączone z silną reakcją świata (poprzez globalizujące się media) przyniosły zwycięstwo, mimo „stosunkowo niewielu” ofiar i przelanej krwi.

Mając na uwadze pozytywyne doświadczenia Polski, Litwy i w ostatnim czasie Ukrainy, a także wiele przykładów nieskuteczności metod związanych z nieposłuszeństwem obywatelskim i metodami non-violence ograniczmy pole naszej refleksji i spróbujmy postawić sobie następujące pytanie: na ile ruchy sprzeciwu obywatelskiego w demokratycznych krajach naszego regionu, uwolnionych od komunizmu, utrwaliły w systemie politycznym i bezpieczeństwa doświadczenie i mechanizmy działań bez przemocy, sprzeciwu obywatelskiego i odstraszania potencjalnego agresora? Na ile świadomość tego, co określa się jako Civilian-based defense, kształtuje system bezpieczeństwa państw w Polsce i w Europie środkowo-wschodniej?

Wokół definicji i pojęcia Civilian based defence (CBD).

Pojęcie Civilian defense jest związane z szerszym kontekstem i historią ruchów protestu, nazywanych civilian disobedience (nieposłuszeństwo obywatelskie), czy z metodami walki bez przemocy. Do literatury i obiegu politologicznego pojęcie Civilian-Based Defence wprowadzil na trwałe Prof. Gene Sharp, w latach 70-tych ub. wieku. Jak to przetłumaczyć? W Polsce pojęcie to kojarzy nam się z Obroną Cywilną. To nie jest dobre skojarzenie. Dlatego musimy wyraźnie odróżnić CBD od obrony cywilnej lub ochrony cywilnej. Choć oba te pojęcia są bardzo bliskie znaczeniowo i treściowo.

Słowo civilian w języku angielskim oznacza niewojskowy, cywilny, niebędący w formacjach zbrojnych czy policyjnych. Częściej jednak tłumaczy się – obywatelski, odnoszący się do podmiotowości społecznej. Obrona cywilna w tradycji zachodniej jest ugruntowana społecznie, podmiotowa, obywatelska; nie jest wojskowa czy policyjna. Spróbujmy przetłumaczyć civilian-based jako osadzoną obywatelsko. Obrona osadzona obywatelsko to jednak nie brzmi zbyt dobrze, choć oddaje to, co mechanicznie, niejako w pierwszym odruchu, skłonni jesteśmy określać po prostu jako obronę cywilną.

Czym zatem jest jest obrona (osadzona) obywatelsko (CBD), krócej: obrona obywatelska? Według Sharpa jest taktyką społecznego działania, polegająca na tym, że społeczeństwo i jego instytucje stają się siłami wojny niekonwencjonalnej i niemilitarnej. Na ich uzbrojenie składa się cały szereg form przeciwdziałania i oporu: psychologiczne, gospodarcze, społeczne, polityczne. Taktyka ta zmierza do odstraszenia oraz obrony przed potencjalnym agresorem, zarówno zewnętrznym jak i wewnętrznym (najeźdźcy i dyktatorzy). Przeszkolone społeczeństwo i jego instytucje mogą być przygotowane do uniemożliwienia atakującemu (agresorowi) osiągnięcie celów, zwłaszcza polegających na podporządkowaniu. Ten cel może być osiągnięty poprzez zastosowanie masowej i wybiórczej odmowy (brak współpracy tj. nieposłuszeństwa obywatelskiego) oraz buntu czy oporu. O ile to możliwe, broniący się kraj powinien też uczynić agresorowi jak najwięcej szkód i problemów na arenie międzynarodowej.1

Co to jest sprzeciw obywatelski? Wywodząc z prac Sharpa można to określić jako zespół zachowań i działań społecznych polegających na zdolności do efektywnego współdziałania w zakresie narzędzi i metod w celu przeciwstawieniem się zagrożeniu o charakterze polityczno-militarnym (okupacja, agresja informacyjna, cyberwojna, podbój gospodarczy, poszerzające się zjawisko zdrady i szpiegostwa na rzecz drugiego państwa itp.). Sprzeciw obywatelski współgra z obroną obywatelską.

Obrona cywilna z polskiej perspektywy

W Polskiej literaturze sformułowanie obrona cywilna jest opisywane jako aktywność, akcja obronna – synonim walki.2 Słowo obrona powinna być też używana zamiennie ze sformułowaniami: osłona, straż, samoobrona, przedmurze, przedpole, bufor, zapobieganie, profilaktyka, prewencja i przeciwdziałanie. Waldemar Kitler proponuje następujące wyjaśnienie:

Termin obrona cywilna może oznaczać: opór ludności cywilnej, a inaczej walkę cywilną; ochronę niemilitarną; ochronę ludności cywilnej (niewojskowej); przeciwstawianie się niebezpieczeństwom przez ludność niewojskową; pomoc i samopomoc realizowaną w środowisku społecznym; samoobronę społeczną; siły cywilne – niewojskowe do walki obronnej. Termin ten może opisywać jako:

-siły i środki niewojskowe użyte do walki, obrony, ochrony i samoobrony;

– metody walki z użyciem narzędzi niewojskowych;

-charakter, typ, kompleks działań (obronnych, ochronnych, itp.) z zastosowaniem narzędzi cywilnych, a więc – niewojskowych;

-działania cywilów (niewojskowych) w razie zagrożeń konfliktowych i niekonfliktowych. 3

W protokole dodatkowym do Konwencji Genewskiej, z 1949 r. oraz w dokumentach z czasów PRL związanych z systemem bezpieczeństwa (nb. ustawa o powszechnym obowiązku obrony powstała w 1967 roku i obowiązuje do dzisiaj z niewielkimi stylistycznymi zmianami) obrona cywilna nie jest definiowana podmiotowo, tylko przedmiotowo. Nie pisze się czym jest, ale jaki jest jej cel i zadania4. Do chwili obecnej opisywanie obrony cywilnej w polskiej literaturze opiera się na kategoriach ideologicznych (społeczeństwo traktowane przedmiotowo, posłuszne władzy), gdyż nie obejmuje niezwykle ważnego komponentu obywatelskiości jakim jest podmiotowość. Z prawnego punktu widzenia trudno się upierać, że powinno być to opisane inaczej, lepiej, gdyż struktura systemu demokratycznego zakłada funkcjonowanie organów władzy i instytucji państwowych, bez konieczności permenetnego nadzoru ze strony czynnika obywatelskiego. Demokracja zakłada zaufanie, do procedur i struktur. Dlatego podmiotowość obywatelska nie jest permanetnie podnoszonym postulatem. W tym jednak konkretnym wypadku, gdy chodzi o analizę pojęcia obrona cywilna widać jakieś głębsze pęknięcie. Podmiotowe, wspólne działania społeczne, na rzecz własnego bezpieczeństwa, w czasie zagrożenia, muszą się opierać na elemencie zaufania i zaangażowania. Tak, jak to obserwujemy w demokracjach zachodnich, o wyżej rozwiniętym parytecie zaufania i współpracy. Wspólne działania społeczne, odpowiednio wcześniej zaakceptowane, wyćwiczone, uświadomione przyczyniają się do wzmocnienia bezpieczeństwa państwa. Z zapisów ustawowych oraz literatury przedmiotu wynika, że obrona cywilna w Polsce to zaledwie dodatek do wojska, uzupełnienie „sił i środków”, którymi akurat nie może się zająć aparat wojskowy i administracyjny państwa.

Takie ujęcie obrony cywilnej z jakim mieliśmy do czynienia nie zakładało podmiotowej aktywności społecznej, partycypacji zróżnicowanych środowisk obywatelskich (dla obrony wartości i dóbr narodowych, duchowych, w tym kultury i języka, przed zewnętrzną agresją). Ideowym spoiwem był zadekretowany urzędowo marksizm-leninizm, w jego stalinowskiej odmianie, darwinistyczno-pozytywistycznej.

Kwestia nowego pojmowania obrony cywilnej stanowi w Polsce przedmiot pewnej debaty, ale na tyle wąskiej i ograniczonej do kręgu ekspertów, że nie uświadomionej w szerokim horyzoncie społecznym (media, organizacje pozarządowe, debaty publiczne itd.).5

Franciszek Krynojewski w swojej pracy nt. obrony cywilnej słusznie zauważa, że pojęcie to jest jednoznacznie kojarzone z działaniem na rzecz ochrony ludności i mienia w czasie działań wojennych. Ale w wielu krajach zostało ono zastąpione przez sformułowanie ochrona cywilna. Autor interpretuje to przesunięcie znaczenia, tak:

Obrona cywilna”, jako pojęcie jednoznacznie kojarzy się z działaniem na rzecz ochrony ludności i mienia w czasie działań wojennych, zostało zastąpione terminem „ochrona cywilna” . Jest to pojęcie szersze, mieści się w nim również realizacja zadań dotychczas przypisanych na okres wojny, ale wykonywanych w czasie pokoju. Od kilku lat w Polsce mówi się o ochronie ludności, jednak do dnia dzisiejszego stosowne uwarunkowania prawne nie zostały przez Sejm RP uchwalone.6

Wydaje się, że różnica definicyjna między obroną cywilną (civil defence) a ochroną cywilną (civil protection) lepiej oddają pojęcia stosowane w języku niemieckim (w Szwajcarii, Austrii i Niemczech) Zivilschutz jest pojęciem węższym niż Zivile Verteidigung.

W krajach skandynawskich na opis działań związanych z „ochroną ludności” używa się innych określeń, jak np: przygotowanie ratunkowe (Dania), przygotowanie cywilne (Civili beredskap – Norwegia, Szwecja). W UE, w ramach systemu cywilnego planowania kryzysowego, używa się określenia civil protection. W tym celu w 2001 roku przyjęto szereg dokumentów regulujących działania i współpracę państw europejskich (nie tylko członków UE) w ramach tzw. Mechanizmu Ochrony Cywilnej UE.7

Zatem pojęcie obrona cywilna powinno być traktowana szeroko – jako zdolność społeczeństwa do odparcia różnych form agresji (także przeciw kulturze, życiu duchowemu, tradycjom itd.). Pojęcie ochrona cywilna (ludności) odnosi się do tej sfery którą dotychczas niesłusznie przypisywano pojęciu „Obrona Cywilna”. Skąd to pomieszanie pojęć? W języku polskim, w czasach PRL Obrona Cywilna stanowiła część systemu ideologicznego państwa, którego celem było nałożenie obowiązków na ludność cywilną, aby na sygnał ze strony kierownictwa partyjno-państwowego, również wojskowego, posłusznie wykonywała polecenia związane z działaniami wspierającymi armię, bez względu na cele i motywy działań tej armii.

Historia zorganizowanych formacji obrony cywilnej datuje się na koniec I wojny światowej. Użycie broni chemicznej przez Niemców, tragedia ludności cywilnej spowodowana bombardowaniami Londynu, Paryża i Piotrogrodu uzmysłowiły ówczesnym strategom, że istnieje możliwość ataku zbrojnego nie tylko na obiekty wojskowe, ale także na ludność cywilną i obiekty cywilne, zlokalizowane na głębokim zapleczu frontu. Czasy, gdy wojna odbywała się wyłącznie niemal między armiami odeszły w niepamięć. Wtedy też powstała idea tzw. obrony przeciwlotniczej ludności cywilnej. Pomysł zyskał społeczną akceptację we Francji, Wielkiej Brytanii i w Niemczech, te kraje były pionierami. W Polsce, w 1921 r. powstał Społeczny Komitet Obrony Przeciwgazowej, który stanowił pierwszą organizację osób wojskowych i cywilnych, stawiającą sobie za cel przygotowanie ludności cywilnej do ochrony przed skutkami konfliktu zbrojnego. W końcu 1924 r. Komitet przekształcił się w Towarzystwo Obrony Przeciwgazowej (TOP), które w 1928 roku połączyło się z Ligą Obrony Powietrznej Państwa. Od tego czasu stowarzyszenie nazywano – Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP). Decyzją Rady Ministrów z 1934 r. LOPP stała się stowarzyszeniem wyższej użyteczności publicznej. W istocie była to organizacja wspierająca armię, miała za zadanie m.in.: organizowanie, wyposażenie i szkolenie personelu, organizację sieci posterunków obserwacyjnych i meldunkowych, maskowania oświetlenia, budowę schronów przeciwlotniczych i przeciwgazowych, ratownictwo oraz zaopatrywanie ludności w środki ochrony indywidualnej (maski przeciwgazowe). Z instytucji społecznej, powstałej oddolnie w odpowiedzi na palące potrzeby zrodziła się instytucja wchłonięta w system polityczno-administracyjny państwa. Po 1945 roku, gdy zlikwidowano ostatnie struktury Ligi zaczęła się wyłaniać nowa forma obrony cywilnej. Jej zadania polegały dodatkowo na utrzymywaniu ludności cywilnej w nieustającej gotowości do wspierania wojska w walce z najeźdźcą, a konkretnie z RFN i z NATO. W 1959 roku decyzją najwyższych władz PRL zaczęto opracowywać koncepcję Obrony Terytorialnej Kraju, jako komponentu cywilnego systemu bezpieczeństwa państwa. Dla koordynacji działań OTK powołano Komitet Obrony Kraju (KOK)8, którego funkcje szybko zmieniły się z obronnych na ideologiczne. KOK stawał się na mocy ustawodawstwa PRL quasi rządem, na wypadek wojny. Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, szczególnie mocno odsłoniło istotę systemu obrony cywilnej – okazało się wówczas, że wojsko w PRL posiada w rękach wszystkie mechanizmy zarządzania strukturami państwa, nie tylko administracji ale i instytucji społecznych oraz gospodarczych. Znacząca część wysiłku wojskowych okresu PRL była ukierunkowana na stworzenie wrażenia, iż władze partyjno-wojskowe mają poparcie w tzw. szerokich masach społecznych. Częścią tego była też struktura i aparat OC. W istocie, w okresie komunizmu nastąpiło odwrócenie zasady, że to wojsko służy narodowi. W warunkach „komunizmu wojennego” (to doświadczenie wielu dyktatur na świecie) to naród miał służyć warstwie rządzącej i jej armii, zaś jednym z instrumentów oddziaływania stała się ideologia. Ideologizowano wszystkie instytucje, w tym system obrony cywilnej.

Nowe regulacje prawne z 1993 r. w sprawie obrony cywilnej faktycznie powielają formę i strukturę działania Obrony Cywilnej z poprzedniej epoki. Jedyną istotną zmianą jest powrót OC do MSW, w 1997 roku, co niewątpliwie „ucywilnia” tę strukturę i ułatwia kontakty z całą administracją publiczną W 1998 roku Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji powołał Zespół Reagowania Kryzysowego, który odpowiada za koordynację działań mających na celu zapobieganie i zwalczanie naturalnych klęsk żywiołowych, jak również klęsk spowodowanych przez człowieka oraz usuwanie ich skutków. W tymże roku Urząd Szefa Obrony Cywilnej Kraju zmienił nazwę na Urząd Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności. Cały czas jednak funkcje Obrony Cywilnej sprowadzają się do

ochrony ludności, zakładów pracy i urządzeń użyteczności publicznej, dóbr kultury;

– ratowania i udzielania pomocy poszkodowanym w czasie wojny;

– współdziałania w zwalczaniu klęsk żywiołowych i zagrożeń środowiska oraz usuwaniu ich skutków.

Obecnie Formacje obrony cywilnej zajmują się uzupełnieniem kompetencji wojskowych o takie funkcje i zadania jak: służba ostrzegawcza; ewakuacja; przygotowanie i organizowanie schronów; obsługa środków zaciemnienia; ratownictwo; służby medyczne, włączając w to pierwszą pomoc oraz opiekę religijną; walka z pożarami; wykrywanie i oznaczanie stref niebezpiecznych; odkażanie i inne podobne działania ochronne; dostarczanie doraźnych pomieszczeń i zaopatrzenia; doraźna pomoc dla przywrócenia i utrzymania porządku w strefach dotkniętych klęskami; doraźne przywrócenie działania niezbędnych służb użyteczności publicznej; doraźne grzebanie zmarłych; pomoc w ratowaniu dóbr niezbędnych dla przetrwania; dodatkowe rodzaje działalności, niezbędne dla wypełnienia któregoś z zadań wyżej wymienionych, w tym planowanie i prace organizacyjne9.

W dokumencie przygotowanym w 2013 roku przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pn. Biała Księga10 zauważalne jest poszerzanie pola interpretacyjnego dla obrony cywilnej:

Społeczny potencjał bezpieczeństwa jest warunkowany tożsamością narodową i dziedzictwem kulturowym. Jest on też pochodną bezpieczeństwa socjalnego, potencjału demograficznego oraz potencjału intelektualnego, naukowego i technologicznego. Istotny wpływ na jego rozwój mają edukacja, kształcenie oraz badania naukowe i prace rozwojowe w dziedzinie bezpieczeństwa, służba zdrowia czy media. Tożsamość narodowa i dziedzictwo kulturowe. Każdy naród rozwija i kultywuje wartości oraz pamięć o swojej historii, które wyróżniają go spośród innych i stanowią fundament, na którym powstaje z jednej strony przeświadczenie o jego odrębności wobec obcych, z drugiej zaś – poczucie przynależności do danej zbiorowości, posiadającej wspólną świadomość i doświadczenie historyczne. Określane jest to mianem tożsamości narodowej, a jej istotnym wyznacznikiem jest dziedzictwo narodowe (kultura narodowa) i przekonanie o konieczności jego upamiętniania i przekazywania kolejnym pokoleniom. Tożsamość narodu polskiego kształtowała się przez wieki na podstawie takich elementów jak: język, tradycja historyczna, religia, obyczajowość, literatura, kultura, sztuka i symbole narodowe, w szczególności godło, barwy narodowe oraz hymn. (…) W formowaniu tożsamości narodowej Polaków wyjątkową rolę odegrała tradycja związana z walkami niepodległościowymi, w tym czczenie chwały oręża polskiego (np. Grunwald, wojny napoleońskie czy zrywy powstańcze), jak również pielęgnowanie miejsc pamięci narodowej, zwłaszcza cmentarzy wojennych czy powstańczych.11

W dokumencie wspomina się o konieczności edukacji w zakresie bezpieczeństwa (s. 181-183) ale nadal nigdzie nie wymienia się tego aspektu, który wiąże się z katalogiem zachowań społecznych polegających na zdolności do efektywnego współdziałania w zakresie stosowanych narzędzi i metod związanych z przeciwstawieniem się zagrożeniu o charakterze polityczno-militarnym (okupacja symboliczna/kolonizacyjna, agresja informacyjna, kulturowa, cyberwojna, podbój gospodarczy, poszerzające się zjawisko zdrady i szpiegostwa na rzecz drugiego państwa, permisywizm wobec oddziaływania międzynarodowych struktur gospodarczych, finansowych, mafijnych itp.).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 6 sierpnia 2014 by in Prawa Człowieka, Walka bez przemocy and tagged .

Zasady kopiowania z witryny FWiP

Wszelkie materiały publikowane w Centrum Informacji FWiP publikowane są na zasadach licencji Creative Commons 3.0 BY-NC (Uznanie Autorstwa - Użycie Niekomercyjne) chyba, że jest zaznaczone inaczej.

Odpowiedzialność za treść artykułów

Artykuły są wyrazem poglądów ich Autorów. Za treść przedruków, ogłoszeń itp., jeśli nie jest zaznaczone inaczej, odpowiada redaktor odpowiedzialny. Dokumenty i stanowisko Fundacji Wolność i Pokój muszą być sygnowane przez władze Fundacji zgodnie z jej Statutem

Kontakt z redakcją witryny FWiP

%d blogerów lubi to: