Fundacja Wolność i Pokój

Centrum Informacji

Bojowo i bitnie 1 maja

Jarosław Kapsa

Wiec pierwszomajowy

Kto dziś narzeka na rozbicie lewicy, niech sięgnie do przedwojennej prasy. Lud był bardziej bojowy, robotnicy bitniejsi, więc jak świętowano 1 maja, bezpieczniej było się zamknąć w domu. Mieliśmy wtedy na ulicach socjalistów „rządowych”, socjalistów „antyrządowych”(PPS), socjalistów żydowskich marksistowskich ( Bund), socjalistów żydowskich syjonistycznych ( Poalej Syjon), syndykalistów piłsudczykowskich, anarchosyndykalistów… i oczywiście także komunistów. Do tego Bundowców atakowali „betnarowcy” ( bojówkarze Żabotyńskiego), a jednych i drugich ONR-owcy i „młodzi” z SN.

W Częstochowie w 1937 pochód ZZZ ( Związku Związków Zawodowych) przeszedł przez Aleje do ul. Garibaldiego; równolegle PPS ze swojej siedziby na ul. Wolności, przez Aleję na Zawodzie. Po drodze wybito kilka okien w sklepach i obrzucono kamieniami bożnicę na ul Mirowskiej. Rok wcześniej, w1936 główny pochód PPS, rozpoczął się o 12.00 i prowadził z ulicy Wolności w Aleje. Narodowcy wypatrzyli w szeregach grupy Żydów, więc doszło do przepychanek. Spokojniej przebiegła manifestacja rozpoczynająca się o 11.00 organizowana przez ZZZ. Za to pochód, o 10.00, Poalej Syjon, został zatrzymany na Nowym Rynku; walki z narodowcami rozgoniła policja konna.

Komuniści w tych latach nie próbowali organizować własnej demonstracji, przyłączali się do innych grup, prowokując przy tej okazji zadymy i interwencje policji. Co do robotników, sympatie ich było rozrzucone dość szeroko: od skrajnej lewicy po skrajna prawicę…W 1928 r, gdy miastem rządzili socjaliści prezydent Romuald Jarmułowicz ogłosił 1 maja dniem wolnym od pracy. W odpowiedzi zastrajkowali, okupując ratusz, robotnicy zatrudnieni w ramach prac interwencyjnych; bardziej interesował ich zarobek na chleb niż świętowanie. Jarmułowicz w obliczu protestu obiecywał wypłacić zatrudnionym 2/3 dniówki, przeciw temu zaprotestowały chrześcijańskie związki zawodowe kierowane przez Cardiniego. Robotnicy poszli do pracy, Jarmułowicz poprowadził pochód PPS o godz.12.00; o 11.00 przeszedł pochód Niezależnej PPS z transparentem „Chcemy chleba i pracy”, a o 10.00 policja na Starym Rynku rozpędziła gromadząca się manifestacje Bundu i komunistów…

Był to też, w tym 1928 r, ostatni pochód PPS prowadzony przez Jarmułowicza, prezydent wraz ze swoja frakcją odszedł z PPS do BBWR, a to powodowało bratobójcze bitwy uliczne bojowców PPS: tych wiernych partii z tymi wiernymi Komendantowi Piłsudskiemu. Wzmocnieniem dla „lewej nogi” sanacyjnych piłsudczyków stali w końcu lat 30-tych w Częstochowie anarchosyndykaliści. Wynikało to z nieprzewidywalnej kolei zdarzeń. Dla części piłsudczyków ideałem był system włoski wprowadzony przez Mussoliniego. Podstawą polskiego solidaryzmu miało być budowanie pod egidą sanacji dwóch współpracujących z sobą bloków: organizacji pracodawców i związków zawodowych. W maju 1931 r z inicjatywy eks-ppsowca i eks-premiera Jędrzeja Moraczewskiego powstał Związek Związków Zawodowych. Dzięki wsparciu administracji rządowej ZZZ zrzeszał w 1935 r ponad pół miliona pracujących.

Budowanie syndykatu wymagało sięgnięcia do różnych środowisk i osobowości. I tak w Krakowie sekretarzem ZZZ został Władysław Głuchowski. Urodzony w 1911 r Głuchowski zaczynał swoją aktywność publiczną w Związku Młodych Demokratów, tam poznał ideę księcia Kropotkina. W początkach lat trzydziestych należał do grona współtwórców Anarchistycznej Federacji Polskiej. Przystąpienie do ZZZ wynikało z pragmatyzmu; przez organizowanie robotników i ich protesty, ze strajkiem generalnym jako kumulacją, zrealizowana miała być wizja przejmowania fabryk przez pracowników. Kraków nie okazał się szczęśliwym miejscem; Głuchowski wraz z aktywem ZZZ poparł marcowy strajk w „Sempericie” w 1936 r; będąca następstwem stłumionego strajku manifestacja PPS skończyła się brutalną interwencja policji. Młody sekretarz ZZZ uznany został za inspiratora zamieszek, na kilka miesięcy trafił do więzienia. Zwolniony z aresztu w 1937 wybrany został szefem okręgu ZZZ w Częstochowie. I tak oficjalnie wspierany przez władzę pochód 1 majowy pod Jasną Górą prowadzony był przez anarchosyndykalistę…

Władysław Głuchowski cieszył się w naszym mieście szacunkiem, nie tylko jako organizator strajków w obronie praw robotników. Doprowadził także do otwarcia kilku świetlic kulturalno-oświatowych, biblioteki robotniczej, a w końcu Domu Ludowego. Była to jedyna w Polsce placówka powstała pod auspicjami syndykalistycznego Robotniczego Instytutu Kultury i Oświaty im Stefana Żeromskiego. Po wybuchu II wojny światowej częstochowscy anarchiści nie złożyli broni, tworząc jedną z pierwszych organizacji konspiracyjnych, zjednoczonych z warszawskim Polskim Związkiem Wolności ( scalonym w 1942 r z AK). Głuchowski zapłacił za to życiem, aresztowany przez gestapo w czerwcu 1940 r, a następnie zamordowany w Sachsenhausen.

Był więc w przedwojennej Częstochowie, podobnie jak i w innych miastach II Rzeczypospolitej, dzień 1 maja świętem gniewu robotniczego. A wielość tradycji, choć czasem obfitująca przemocą, różne odcienie nadała czerwonej fladze.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 30 kwietnia 2013 by in Historia and tagged .

Zasady kopiowania z witryny FWiP

Wszelkie materiały publikowane w Centrum Informacji FWiP publikowane są na zasadach licencji Creative Commons 3.0 BY-NC (Uznanie Autorstwa - Użycie Niekomercyjne) chyba, że jest zaznaczone inaczej.

Odpowiedzialność za treść artykułów

Artykuły są wyrazem poglądów ich Autorów. Za treść przedruków, ogłoszeń itp., jeśli nie jest zaznaczone inaczej, odpowiada redaktor odpowiedzialny. Dokumenty i stanowisko Fundacji Wolność i Pokój muszą być sygnowane przez władze Fundacji zgodnie z jej Statutem

Kontakt z redakcją witryny FWiP

%d blogerów lubi to: