Fundacja Wolność i Pokój

Centrum Informacji

O Ślązakach gadek kilka. Gadka trzecia:Czy potrzebna narodowa Partia Śląska ?

Jarosław Kapsa

śląsk - rycina

Rosnące aspiracje grupowe kierują ludzi na drogę aktywności politycznej. Stąd naturalnym się wydaje, że mniejszości narodowe powinny mieć swoją reprezentacje polityczną. Ustawa o mniejszościach i ordynacja wyborcza tworzą tu nawet pewne preferencje znosząc dla reprezentacji mniejszości wymóg 5 % progu. Preferencja ta możliwa jest tylko w warunkach wyborów proporcjonalnych, przy dążeniu do odzwierciedlenia w parlamencie grupowych podziałów w społeczeństwie.

W tym myśleniu tkwią pułapki. Indywidualności ludzkiej nie da się ograniczyć schematem grupy. Tak jak każdy może być jednocześnie producentem i konsumentem; tak w życiu politycznym rzadko mieścić się możemy w ramach zamkniętego katalogu. Dlatego sukces odnoszą partie eklektyczne, z programem tak nieokreślonym by jednoczyć konserwatystów z socjalistami, antyklerykałów i wierzących, chłopów i robotników…ot takie platformy obywatelskie.

Z tego, że jest się Ślązakiem, wynikają być może jakieś przekonania polityczne; ale Bóg jeden wie jakie….Ślązakiem ( w sensie tożsamości, nie koniecznie narodowości) jest pan Kazimierz Kutz, Jerzy Polaczek z PiS, Mirosław Sekuła z PO, ś.p. Barbara Blida z SLD, Andrzej Grzesik – były poseł „Samoobrony”. Czy tak różne osobowości mogły by działać w jednej partii i czy partia ta byłaby w stanie reprezentować ich poglądy ? Przypomnieć tu można doświadczenia z parlamentarną reprezentacją mniejszości w II RP. Żydzi mieli w Sejmie reprezentacje liczącą ok 30-34 posłów, podzielona na kilka frakcji reprezentujących ok. 15 partii. Było to naturalne, bo Polak i Żyd są sobie podobni, więc gdzie dwóch Żydów tam trzy partie. Jednolite stanowisko tak podzielonego klubu było rzadkością. Wystąpiło na przykład, gdy pewna użyteczna idiotka ( pani marszałkowa Prystorowa) na wzór niemiecki chciała wprowadzić zakaz uboju rytualnego.

Jedność polityczna mniejszości narodowej występuje wtedy i tylko wtedy, gdy ograniczane są jej prawa. Słusznie więc zauważył konserwatysta krakowski Jan Bobrzyński pisząc w 1927 r : Stąd też programy i hasła wyznawców bojowego nacjonalizmu są z reguły najzawodniejsze dla społeczeństwa. W okresie walk i opozycji potrafią burzyć i mącić, potrafią pociągać tłumy nieoświeconych i łatwowiernych, grając zręcznie na ich lepszych lub gorszych instynktach. Gdy zwyciężą – stają bezradne i słabe wobec zadań pozytywnych i gnają nawę państwową na oślep w odmęty, w których wnet same się topią, pozostawiając po sobie bezwład, upadek ekonomiczny i anarchię. Tak, partia narodowa Ślązaków może skutecznie przyciągnąć głosy wyborców na etapie walki o prawo do własnej tożsamości narodowej. Potem taka reprezentacja może stać się bezradną wobec innych zadań politycznych.

Jedność polityczną tworzy się wobec zagrożenia. Jeżeli nie istnieje współcześnie żadne zagrożenie, można sięgnąć po mit, czy jak kto woli do bogatego skarbca doświadczenia historycznego. Ostatecznie każdy naród tworzono i utrwalano za pomocą odpowiednio wybranych rekwizytów z tego skarbca. Oddzielić nauczania historii od indoktrynowania mitami się nie da. Wystarczy zajrzeć do podręczników szkolnych: jest to kilkunastokilogramowy młotek ( z barwnymi ilustracjami) wbijający do głowy rozwinięcie wiersza Bełzy „Kto Ty jesteś, Polak mały…”

Historia jest nauczana w szkołach, istnieje także osobisty, między pokoleniowy przekaz. W tym rodzinnym przekazie na Górnym Śląsku w mniejszym stopniu występuje Powstanie Warszawskie, w większym trauma związana z zajęciem „małej Ojczyzny” przez Sowietów. Jeżeli przekaz oficjalny nie pokrywa się z domowym następuje proces dysfunkcji pojęciowej. Pojawia się nie tylko poczucie krzywdy, lecz dodatkowo uczucie zlekceważenia naszych krzywd. Mit zderza się z mitem, rozpoczyna się licytacja krzywd…

Gdyby była normalna rozmowa, nie istniałby temat polskich obozów koncentracyjnych, w których Polacy zabijali Ślązaków. Zamiast rozmowy jest chronienie cnoty zaprzeczaniem faktów, a po drugiej stronie jak twarz Banka pokazują się nazwy Mysłowice, siemianowicka „Zgoda”, Łambinowice… W normalnej rozmowie możliwe byłoby użycie prostych argumentów: tak były obozy, tak podlegały one administracji polskiej tworzącego się PRL… tak, dochodziło w nich do zbrodni, zginęły w nich setki ludzi… ale w obozach tych, nie tylko w wymienionych ale także w Jaworznie czy Potulicach, osadzono nie tylko Niemców i Ślązaków, ale również polskich żołnierzy AK, polskich „kułaków”, polskich drobnomieszczan i ziemian, nie mówiąc o Ukraińcach, Łemkach., Mazurach, Kaszubach itd. Wrogiem człowieka, każdego człowieka, bez względu na narodowość i wyznanie, był system totalitarny. Obozy były jednym z narzędzi tego systemu. Nie ma sensu ani temu zaprzeczać, ani licytować się na krzywdy…

Istnieje rodzaj pruderyjnego patriotyzmu sięgającego po fałsz by bronić dobrego imienia swojej rodziny. Nie dziwmy się temu. Bo to dokładnie jak w rodzinie…Ten mur pruderii pęka, gdy zaczyna się sprawa rozwodowa. Dowody, mniej lub bardziej wiarygodne, świadkowie, łzy i krzyki, licytacja które krzywdy były boleśniejsze: czy łykanie słonej zupy, czy noszenie siniaka pod okiem…Z porządnych ludzi na sali sądu rodzinnego wychodzi ludożerstwo, zaczyna się wojna na wyniszczenie prowadząca do wspólnego lotu w przepaść. Podobnie może wyglądać proces rozwodowy narodów, zwłaszcza jeśli stronami reprezentującymi grupy są zagorzali narodowcy.

W zwykłych sprawach rozwodowych jest cień nadziei związany z instytucją mediacji. W sporach narodowych nie ma mediatora, tu jedynie pozostaje liczyć na cień rozsądku na pomarszczonej powierzchni mózgu.

Czy istnieje naród śląski ? Tak, oczywiście. Z tego faktu nic nie wynika, prócz konieczności odpowiedniej nowelizacji wybranych przepisów prawnych. Z tego faktu może wyniknąć zarówno wiele dobra jak i zła dla wspólnego, naszego państwa. To co wyniknie zależne jest od rozsądku politycznego. Oby się takowy kiedyś pojawił na naszym poletku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 27 kwietnia 2013 by in Narodowość, Prawa Człowieka and tagged .

Zasady kopiowania z witryny FWiP

Wszelkie materiały publikowane w Centrum Informacji FWiP publikowane są na zasadach licencji Creative Commons 3.0 BY-NC (Uznanie Autorstwa - Użycie Niekomercyjne) chyba, że jest zaznaczone inaczej.

Odpowiedzialność za treść artykułów

Artykuły są wyrazem poglądów ich Autorów. Za treść przedruków, ogłoszeń itp., jeśli nie jest zaznaczone inaczej, odpowiada redaktor odpowiedzialny. Dokumenty i stanowisko Fundacji Wolność i Pokój muszą być sygnowane przez władze Fundacji zgodnie z jej Statutem

Kontakt z redakcją witryny FWiP

%d blogerów lubi to: